Każdą generację sprawdza przed uruchomieniem dostawca obrazów. Większość takich kontroli dotyczy obrazu, który ma powstać. Część dotyczy zdjęcia, które przekazujesz — dostawca może w ogóle odmówić pracy na zdjęciu wejściowym.
Z zewnątrz te dwie sytuacje wyglądają niemal tak samo i do tej pory traktowaliśmy je jednakowo. Odmowa dotycząca powstającego obrazu jest warta kolejnego podejścia, bo to samo żądanie często przechodzi przy następnej próbie. Generacja była więc ponawiana, kilkukrotnie, zanim się poddała.
W drugim przypadku to rozumowanie nie działa. Gdy dostawca odrzuca przekazane przez Ciebie zdjęcie, każda kolejna próba wysyła to samo zdjęcie i spotyka tę samą odmowę. Generacja miała się nie udać od pierwszej chwili, a całe oczekiwanie pomiędzy niczego nie zmieniało.
Były z tym dwa problemy i oba widziałeś. Kafelek pracował, przechodząc przez próby, które nie mogły się powieść. A gdy w końcu się zatrzymywał, komunikat opisywał ogólny problem z generacją — nigdy nie mówił, że powodem jest jedno z Twoich zdjęć, więc nie było czego poprawić.
Oba zostały naprawione. Odmowa dotycząca przekazanego przez Ciebie zdjęcia kończy teraz generację przy pierwszej próbie, a komunikat wskazuje to zdjęcie jako przyczynę i prosi o zastąpienie go innym.
Dla drugiego rodzaju odmowy nic się nie zmienia. Gdy dostawca ma zastrzeżenia do powstającego obrazu, a nie do Twojego materiału wejściowego, generacja jest ponawiana dokładnie tak jak dotychczas — to właśnie ten przypadek, w którym kolejna próba realnie pomaga.