Jak oznaczyć zdjęcia AI w sklepie

W większości katalogu nie zmienia się nic: packshot, zdjęcie z sesji sprzed sierpnia, opis produktu i standardowa edycja zostają bez etykiety. Oznaczenia wymaga wąski wycinek, w praktyce te zdjęcia i filmy, na których widać postać stworzoną przez AI, i tej stronie zajmie Ci to kilka minut.

Kiedy etykieta jest potrzebna

Obowiązek dotyczy pojedynczego materiału, nie całego sklepu. Dwa zdjęcia z tej samej sesji mogą wypaść różnie.

Etykieta jest potrzebna, gdy:

  • na zdjęciu jest fotorealistyczna postać stworzona przez AI. To deepfake w rozumieniu art. 3 pkt 60 AI Act, a wytyczne Komisji wymieniają wprost „realistic AI-generated human avatars or personas" (realistyczne, wygenerowane przez AI awatary albo postacie ludzkie), pkt 113 ppkt iii;
  • generacja sprawiła, że produkt wygląda lepiej albo inaczej niż w rzeczywistości. Wytyczne podają dokładnie taki przykład: obraz czyniący produkt „more appealing or with improved quality than in real life" (atrakcyjniejszym albo lepszej jakości niż w rzeczywistości);
  • to samo dotyczy wideo, bo definicja deepfake'a z art. 3 pkt 60 obejmuje ruchomy obraz (obowiązek K7).

Etykieta nie jest potrzebna, gdy materiał powstał bez AI, przeszedł tylko standardową edycję, pochodzi sprzed 2 sierpnia 2026 albo jest packshotem z wiernie odwzorowanym produktem. Rozwinięcie w sekcji 5.

Co napisać

Cały obowiązek oznaczania niesie artykuł 50 AI Act, a dokładnie jego ustęp 4. Przepis stawia test funkcjonalny: odbiorca ma się dowiedzieć, że treść powstała sztucznie, patrząc na zdjęcie (art. 50 ust. 4 AI Act, obowiązek K1). Nie narzuca ani słów, ani ikony, ani koloru. Wytyczne Komisji (pkt 141 do 143) nie zawierają listy dopuszczalnych sformułowań.

Nośny jest czasownik pochodzenia: „wygenerowana", „stworzona". Sam przymiotnik („cyfrowa modelka") mówi, czym postać jest, a nie że treść wygenerowano, i w sporze zostanie zakwestionowany pierwszy.

Poniżej cztery brzmienia, od najbezpieczniejszego. Każde spełnia test z art. 50 ust. 4. Wybierz jedno i trzymaj się go w całym katalogu.

1. Wariant pancerny, zero pola sporu

Obraz wygenerowany przez AI. Produkt rzeczywisty.

Bierz to brzmienie, gdy nie chcesz żadnej dyskusji: jako jedyne z całej czwórki zawiera jawny skrót „AI", którego oczekuje Kodeks postępowania Komisji, i sprawdza się na kanałach z własnymi plakietkami AI oraz na rynkach z twardszym reżimem (Francja, Norwegia).

2. Wariant domyślny, para gwarancja plus ujawnienie

Produkt: sfotografowany. Modelka: wygenerowana cyfrowo.

To brzmienie rekomendujemy jako standard karty produktu: czasownik ujawnienia jest, a druga część chroni Cię przed odwrotnym zarzutem, że klient nie wie, czy produkt na zdjęciu jest prawdziwy. Jeśli Twoja modelka ma imię, wersja z imieniem jest naturalniejsza: „Produkt: sfotografowany. Sofia: wygenerowana cyfrowo."

Uwaga, warunek prawdziwości. Słowo „sfotografowany" (tak samo „rzeczywisty", „prawdziwy") wolno napisać tylko wtedy, gdy produkt na zdjęciu jest odwzorowany wiernie. Jeśli generacja go poprawiła, ta obietnica sama staje się wprowadzeniem w błąd. Porównaj przed/po, zanim opublikujesz.

3. Wariant krótki, format kredytu

Sofia: wygenerowana cyfrowo

Wersja bez imienia, gdy Twoja modelka go nie ma:

Modelka wygenerowana cyfrowo

Bierz to brzmienie tam, gdzie dwa zdania się nie mieszczą: wąskie plakietki, podpisy w galerii, nakładka na obrazie, kreacja reklamowa. To trzy słowa zamiast pięciu i bez separatora „·", a czasownik pochodzenia zostaje na miejscu, więc ocena prawna jest taka sama jak wcześniej.

4. Wariant z luzem, dla marek o swobodnym tonie

Jedyne, co wygenerowaliśmy, to modelka. Produkt jest prawdziwy.

Żartobliwa forma nie osłabia oceny prawnej, bo czasownik i obiekt padają wprost. Bierz to brzmienie, jeśli Twój tone of voice na to pozwala, i podlega temu samemu warunkowi prawdziwości co wariant 2.

Czego unikać

  • Skrótów bez czasownika („Prawdziwy produkt. Cyfrowa Sofia."). Jako jedyne oznaczenie są za cienkie. Mogą towarzyszyć pełnej formule w tym samym widoku, nigdy stać same.
  • Skrótu „SI". Powszechnie rozumiany jest „AI"; Kodeks postępowania wymaga go wręcz po angielsku.
  • Formy ostrzeżenia. Etykieta to informacja produktowa, nie alert. Najlepiej działa tam, gdzie klient szuka informacji o dopasowaniu, obok wzrostu i rozmiaru modelki, jako naturalna część tego bloku. Ryzykiem jest etykieta bez kontekstu, nie sama etykieta.

Gdzie to umieścić

Przepis mówi, że ujawnienie ma być jasne i wyraźne, najpóźniej przy pierwszej ekspozycji (art. 50 ust. 5 AI Act, obowiązek K2). Wytyczne (pkt 142) wykluczają formy, które łatwo przeoczyć: warstwy menu, regulamin, stopka. Pkt 143 dodaje, że „pierwsza ekspozycja" liczy się osobno dla każdej kolejnej osoby.

Poza tym przepis nie narzuca miejsca, formy ani liczby nośników. Miejsce to Twoja decyzja i Twój budżet ryzyka. Poniżej nasza rekomendacja per kanał.

Własny sklep (Shopify, WooCommerce, IdoSell, PrestaShop)
  • Wymagane: jedno widoczne oznaczenie w widoku karty produktu, przy galerii albo na obrazie, czytelne bez kliknięcia i bez scrolla.
  • Rekomendacja: linia tekstu przy galerii, w bloku informacji o dopasowaniu, z pełną formułą z sekcji 2. To wystarcza.
  • Rekomendacja równorzędna, fraza z funkcją dopasowania:

Sofia · 172 cm · rozmiar S. Postać wygenerowana cyfrowo. Produkt: sfotografowany.

Ta wersja robi coś, czego sama formuła nie robi. Z danymi wzrostu i rozmiaru etykieta przestaje być wyłącznie informacją, którą każe umieścić prawo, a staje się informacją funkcjonalną: klient Twojego sklepu ma się do czego odnieść, wybierając rozmiar. Obie rekomendacje spełniają wymóg tak samo, więc wybierz tę, która lepiej pasuje do Twojej karty produktu.

  • Opcjonalnie: nakładka z tekstem etykiety, którą szablon sklepu wyświetla na zdjęciu (warstwa interfejsu strony; sam plik zdjęcia zostaje nietknięty). Nie musisz wypalać etykiety w pliku, nakładka jest równoważna (Kodeks postępowania, podśrodek 1.2.1 lit. c). Warto ją dołożyć, bo podąża za obrazem w powiększeniu zdjęcia i na zrzutach ekranu. Staje się wymagana tylko wtedy, gdy nie ma linii przy galerii.
  • Nie spełnia wymogu: tooltip, hover, informacja po kliknięciu jako jedyny kanał, stopka, regulamin sklepu.
Allegro
  • Wymagane przez prawo: ujawnienie w widocznym miejscu oferty, pełna formuła możliwie wysoko w opisie (art. 50 ust. 4 i 5).
  • Wymagane przez regulamin Allegro (od 2.08.2026, niezależnie od AI Act): deklaracja isAiCoCreated przy zdjęciu, składana przy pierwszym wgraniu, w panelu sprzedawcy albo w API. Brak deklaracji Allegro traktuje jak „to nie jest AI".
  • Trzy rzeczy, o których warto wiedzieć zawczasu:
  1. Deklaracji nie zmienisz po zapisaniu zdjęcia, żadnym kanałem. Dlatego kolejność działań jest odwrotna do intuicyjnej: najpierw ustaw przekazywanie deklaracji dla zdjęć wgrywanych na bieżąco, dopiero potem zastanawiaj się nad tym, co już wisi.
  2. Allegro nie czyta metadanych z pliku. Cokolwiek jest zapisane w IPTC, XMP czy C2PA, nie pokrywa tego wymogu.
  3. Próg Allegro jest niższy niż próg przepisu. Allegro oczekuje deklaracji także przy realnym produkcie na wygenerowanym tle, który sam AI Act zwalnia z etykiety. Skutek: ten sam packshot dostanie na Allegro znak „AI", a we własnym sklepie pójdzie bez etykiety.
  • Czego oznaczenie na Allegro nie załatwia: po oznaczeniu Allegro samo dokleja znak wodny „AI", ale to nie zwalnia Cię z ujawnienia w treści oferty. Odpowiedzialność za oznaczenie zostaje przy sprzedawcy, także za materiały otrzymane od agencji, integratora albo hurtowni (wytyczne pkt 16: marketplace nie jest podmiotem stosującym). W praktyce: wpisz w opis oferty pełną formułę z sekcji 2, najlepiej wariant 1 („Obraz wygenerowany przez AI. Produkt rzeczywisty."), możliwie wysoko, żeby klient zobaczył ją bez rozwijania opisu.
Meta (posty organiczne i reklamy)
  • Wymagane: ujawnienie widoczne dla odbiorcy (art. 50 ust. 4 i 5).
  • Rekomendacja: zaznacz przy publikacji checkbox „AI-generated" (treść wygenerowana przez AI) i dodatkowo wstaw krótką formułę w samą kreację (wariant 3 z sekcji 2). Dwa oznaczenia naraz to nasza rekomendacja, nie obowiązek.
  • Kiedy wystarczy samo narzędzie Meta: wytyczne Komisji (pkt 126) pozwalają oprzeć obowiązek z art. 50 ust. 4 na narzędziu samej platformy, gdy jest ona bardzo dużą platformą internetową (VLOP), a Facebook i Instagram nimi są. Warunki są dwa i oba praktyczne. Po pierwsze, etykieta musi być widoczna na samej kreacji, bez żadnego klikania: informacja schowana w menu (trzy kropki, „Opcje") nie jest „jasna i wyróżniająca się" w rozumieniu wytycznych (pkt 142). Po drugie, sprawdź to po publikacji na żywym poście albo żywej reklamie, zamiast zakładać, że plakietka się pokazała. Jeśli oba warunki są spełnione, jedno oznaczenie wystarcza, ale tylko w obrębie tej platformy: ten sam materiał użyty gdziekolwiek indziej oznaczasz osobno.
  • Uwaga dla zdjęć produktowych: własnej deklaracji Meta wymaga tylko dla realistycznego wideo i dźwięku, zdjęć ta reguła nie obejmuje. Zdjęcia platforma etykietuje sama, gdy wykryje w pliku metadane AI, a etykietę reklamy ze zdjęciem z zewnętrznego generatora opisuje jako element sekcji „About this ad" (informacje o reklamie) w menu, czyli w miejscu, które warunku widoczności nie spełnia. Dlatego przy zdjęciu z wygenerowaną modelką własna formuła w kreacji jest rozwiązaniem domyślnym, a nie dodatkiem.
Google (Merchant Center, Shopping)
  • Wymagane przez prawo wobec samego feedu: nic. Etykietę konsumencką niesie strona docelowa, czyli karta produktu w Twoim sklepie.
  • Wymagane przez platformę: znacznik IPTC DigitalSourceType w metadanych pliku. To wymóg Merchant Center, nie AI Act. Bez niego oferta może zostać odrzucona. Chodzi o znacznik zapisany wewnątrz samego pliku zdjęcia, niewidoczny dla oka: nie zobaczysz go na obrazku, czyta go maszyna.
  • Jeśli generujesz zdjęcia na platformie: platformy takie jak Qamera AI dołączają te metadane do pliku automatycznie przy eksporcie, więc ich klienci nie mają tu nic do zrobienia.
  • Uwaga: samo oznaczenie maszynowe w metadanych nie zastępuje widocznej etykiety, bo nie jest postrzegalne bez narzędzi (wytyczne pkt 117). A jak dopisać taki znacznik do plików, które nie pochodzą z platformy zapisującej go za Ciebie? Dziś dwie drogi: narzędzie do metadanych (np. exiftool) albo generator, który zapisuje znacznik samodzielnie. Własny znakownik plików mamy w planach, ale nie podajemy terminu.
Wideo
  • Wymagane: etykieta widoczna na początku materiału (obowiązek K7, art. 3 pkt 60 w związku z art. 50 ust. 4).
  • Rekomendacja: plansza w pierwszej sekundzie, wyświetlana co najmniej 2 sekundy, wpalona w plik, a nie tylko dodana w playerze. Materiał wideo może zostać przycięty i wrzucony ponownie przez kogoś innego (repost). Plansza wpalona w plik jedzie z nim, plansza doklejona przez odtwarzacz nie.

jeśli w kadrze jest postać stworzona przez AI:

Sofia: postać wygenerowana cyfrowo. Produkt: sfotografowany.

jeśli animujesz zdjęcie prawdziwej osoby:

Zdjęcie: prawdziwe. Ruch: wygenerowany cyfrowo.

Nie pisz tu, że modelka jest wygenerowana, bo nie jest, i takie zdanie byłoby nieprawdą.

  • jeśli w kadrze nie ma osoby, a produkt jest odwzorowany wiernie: etykieta nie jest wymagana. Jeśli generacja sprawiła, że produkt wygląda lepiej niż w rzeczywistości, etykieta jest wymagana także bez postaci w kadrze.
  • Wersja mniej bezpieczna, nadal zgodna z przepisem: etykieta tekstowa w tym samym widoku co odtwarzacz, dokładnie tak jak przy zdjęciu, zamiast planszy wpalonej w plik. Przepis nie narzuca nośnika, więc to spełnia wymóg. Mniej bezpieczna jest dlatego, że nie jedzie z plikiem: przy repostach i pobraniach ochrona kończy się na Twojej stronie. Rekomendacją zostaje plansza w pliku.
  • Opcjonalnie: stały badge w rogu playera przez czas trwania ujęć z postacią, oraz powtórzenie planszy po przerwie reklamowej i przy zapętleniu. To benchmark z Kodeksu postępowania (podśrodek 1.2.2 lit. b), nie wymóg przepisu, ale zdejmuje z Ciebie ryzyko materiałów oglądanych od środka.

Minimum bez programisty

Nie masz developera ani budżetu na zmianę w szablonie sklepu? Da się to zrobić bez jednej linijki kodu.

Zacznij od rzeczy, która zdejmuje presję: jedno widoczne oznaczenie wystarcza. Przepis nie wymaga, żeby etykieta była w kilku miejscach naraz ani na kilku nośnikach. Wszystko, co opisujemy wyżej ponad ten jeden nośnik, to podniesienie poprzeczki, nie warunek zgodności.

Wersja minimum: wpisz pełną formułę z sekcji 2 na samym początku opisu produktu. Panel każdego sklepu na to pozwala, bo to zwykła edycja treści. Warunek jest jeden: klient ma ją zobaczyć bez kliknięcia i bez rozwijania opisu.

Alternatywa pośrednia: wypal nakładkę z tekstem etykiety w samym pliku zdjęcia, w dowolnym edytorze graficznym, przed wgraniem do sklepu. Działa wszędzie i w każdym szablonie, bo etykieta jest częścią obrazka. Kosztem jest praca: robisz to przy każdym zdjęciu osobno.

Powiedzmy uczciwie, czym się te warianty różnią. Linia przy galerii jest bliżej zdjęcia, więc zostawia mniejsze pole do sporu o „łatwość zauważenia": wytyczne (pkt 142) wykluczają formy, które da się przeoczyć. Minimum w opisie broni się wtedy, gdy jest naprawdę na początku opisu, w pierwszym widocznym akapicie. Zepchnięte do rozwijanej zakładki albo na koniec długiej treści przestaje spełniać ten warunek.

Dostępność, czyli alt i aria

To nie jest ozdobnik i nie jest to dobra praktyka „na później". Etykieta wypalona wyłącznie w pikselach jest dla czytnika ekranu niewidzialna, więc dla części Twoich klientów ujawnienia po prostu nie ma.

Podstawa nie leży w AI Act. Wytyczne Komisji (pkt 144) zamykają temat po tej stronie: „Article 50 AI Act does not impose distinct or additional accessibility requirements" (artykuł 50 AI Act nie nakłada odrębnych ani dodatkowych wymogów dostępności). Wymóg wynika z dyrektywy (UE) 2019/882 (EAA), która obejmuje usługi handlu elektronicznego od 28 czerwca 2025 i już obowiązuje (obowiązek K4).

Co zrobić:

  • Tekst etykiety trzymaj w kodzie strony jako zwykły tekst (technicznie: w DOM), nie wyłącznie jako piksele obrazka. Nigdy wyłącznie jako obrazek albo rysunek generowany w przeglądarce (element canvas, czyli płótno, na którym skrypt maluje obraz zamiast wstawiać tekst).
  • Uzupełnij alt zdjęcia o ujawnienie. Szablon:

Sofia prezentuje [nazwa produktu]. Postać wygenerowana cyfrowo, produkt sfotografowany.

  • Kontener galerii dostaje aria-label z ujawnieniem.
  • Nigdy nie zakładaj aria-hidden na elemencie etykiety. To dokładnie ten atrybut, który ją kasuje dla czytnika ekranu.
  • Kontrast i wykrywalność przez technologie wspomagające: WCAG 2.1 oraz ETSI EN 301 549.
<div class="product-gallery" aria-label="Galeria zdjęć produktu. Postać wygenerowana cyfrowo, produkt sfotografowany.">  <img    src="/media/sukienka-negro-01.jpg"    alt="Sofia prezentuje sukienkę Negro. Postać wygenerowana cyfrowo, produkt sfotografowany."  />  <p class="ai-disclosure">Produkt: sfotografowany. Sofia: wygenerowana cyfrowo.</p></div>

Czego NIE musisz

Ta lista jest równie ważna jak poprzednie, bo zdejmuje pracę, którą wiele sklepów planuje niepotrzebnie. Każda pozycja ma podstawę.

Nie musiszPodstawa
Oznaczać wstecznie zdjęć wygenerowanych przed 2 sierpnia 2026 ani audytować istniejącej bazy zdjęćWytyczne pkt 154: treści sprzed tej daty nie muszą być oznaczane wstecznie, bez oczekiwania „disproportionate efforts" (nieproporcjonalnych wysiłków), w tym „auditing of pre-existing content databases" (audytowania istniejących baz treści). Decyduje data wygenerowania, nie publikacji
Oznaczać packshotów na wygenerowanym tle, o ile sam produkt jest odwzorowany wiernieWytyczne pkt 116. Wyjątek: Allegro wymaga deklaracji także tutaj, na podstawie własnego regulaminu, patrz sekcja 3
Oznaczać standardowej edycji: kadrowania, korekty jasności, usunięcia albo wyczyszczenia tłaWytyczne pkt 92 wyłączają to z pojęcia treści zmanipulowanej przez AI
Oznaczać opisów produktów napisanych przez AIWytyczne pkt 131 wymieniają „product descriptions" (opisy produktów) na liście wyłączeń. Zastrzeżenie: nie dotyczy twierdzeń o zdrowiu, bezpieczeństwie konsumenta i zrównoważonym rozwoju
Osadzać czegokolwiek w metadanych na potrzeby AI ActArt. 50 ust. 2. To obowiązek dostawcy narzędzia, nie Twój. Metadane dla Merchant Center to osobna sprawa, wymóg platformy
Informować „rozmawiasz z AI" przy zwykłym przeglądaniu sklepuArt. 50 ust. 1 dotyczy systemów interaktywnych, a wytyczne wyłączają wprost „AI-assisted product visualisation" (wizualizację produktu wspomaganą przez AI)
Podpisywać Kodeksu postępowania KomisjiDobrowolny, art. 50 ust. 7. Odwołujemy się do niego jako do benchmarku, nie jako do obowiązku

Jedna rzecz, której etykieta nie załatwia: zdjęcie nadal nie może wprowadzać w błąd co do kroju i dopasowania produktu. To osobna warstwa, prawo konsumenckie, i wytyczne (pkt 129) potwierdzają zasadę ogólną: etykieta nie legalizuje treści bezprawnej z innych powodów.

Materiał informacyjny, nie stanowi porady prawnej.

Jak to wygląda u nas

W Qamerze etykieta powstaje razem ze zdjęciem. Każda generacja dostaje status („bez etykiety" albo „etykieta wymagana") wraz z gotowym brzmieniem do wklejenia, dopasowanym do tego, co faktycznie jest w kadrze, więc nie musisz tego rozstrzygać ręcznie zdjęcie po zdjęciu.

Za oznaczenie w swoim sklepie odpowiadasz nadal Ty, bo to Ty publikujesz materiał, a przepis wiąże publikującego. My zdejmujemy z Ciebie pracę, nie odpowiedzialność.

Etykietę możesz też zobaczyć na własnym zdjęciu, zanim cokolwiek wdrożysz. Kreator etykiet w wersji podstawowej jest dostępny pod adresem qamera.ai/tools/ai-label: wybierasz brzmienie z sekcji 2 i dostajesz podgląd etykiety na zdjęciu.

Zobacz, jak działa Qamera AI

Materiał informacyjny, nie stanowi porady prawnej.