Widoczna etykieta AI jest teraz proponowana przy każdym pobraniu obrazu

Kilka przycisków pobierania wydawało plik, nie pytając, czy chcesz na nim widoczną etykietę AI. Każda kontrolka pobierania stawia teraz wybór przed Tobą, a plik bez etykiety nadal jest o jedno kliknięcie.

Widoczna etykieta AI to oznaczenie wypalane w eksportowanym obrazie, mówiące, że powstał on w wyniku generowania. Wybór zawsze należał do Ciebie i zawsze zapadał w momencie eksportu, domyślnie na „bez etykiety".

Kłopot polegał na tym, że kilka przycisków pobierania w ogóle nie pytało. Pojedynczy obraz pobierany z wnętrza produktu, cała sesja zdjęciowa pobierana z zakładki, która ją pokazuje, packshot pobierany skądkolwiek — każdy z nich po prostu wydawał plik. Nic nie było nakładane bez Twojej zgody, ale też niczego Ci nie proponowano, a z Twojej perspektywy to nie do odróżnienia od braku takiej funkcji na danym ekranie.

Każda kontrolka, która wydaje Ci plik z obrazem, proponuje teraz wybór przed wydaniem. Pobranie bez etykiety pozostaje pierwszą pozycją i jednym kliknięciem, dokładnie jak dotąd; kopia z etykietą stoi obok.

Dwie rzeczy warte odnotowania:

Eksportujesz ten zbiór, który widzisz. „Eksportuj wszystko" w produkcie bierze wyłącznie materiały zatwierdzone i powiązane z tym produktem. Własne pobieranie zakładki „Sesja zdjęciowa" bierze to, co zakładka aktualnie pokazuje, łącznie z obrazami jeszcze niezatwierdzonymi. Oba proponują teraz etykietę, więc nie musisz już wybierać między zbiorem, na którym Ci zależy, a opcją, na której Ci zależy.

Zdjęcia, które sam dostarczyłeś, nadal nigdy nie są oznaczane. Gdy plik nie może nieść etykiety — wgrane przez Ciebie zdjęcie produktu, które nie zadeklarowało niczego o swoim pochodzeniu — poproszenie o nią kończy się jasną informacją i żadnym plikiem w zamian. Nigdy nie dostaniesz pliku bez etykiety w przekonaniu, że ją niesie.