Część generowań zatrzymuje się, zanim się zacznie, ponieważ coś, czego potrzebują, nie jest jeszcze gotowe — najczęściej zdjęcie produktu wciąż przygotowywane albo produkt bez żadnych zdjęć. To sytuacje, które rozwiązujesz w chwilę, a potem po prostu uruchamiasz generowanie ponownie.
Dotąd komunikat mówił coś przeciwnego. Kafelek informował, że coś poszło nie tak po naszej stronie i że nasz zespół został powiadomiony — czyli że nie ma nic do zrobienia, choć powód był w zasięgu ręki. Treść pokazywana przy packshotach dodatkowo myliła: prosiła o wybranie packshota, na co generowanie packshota nigdy nie czeka.
Powód jest teraz podany wprost. Generowanie zatrzymane przez niegotowe zdjęcie mówi dokładnie to i kieruje uwagę na zdjęcie produktu, a nie na nas.
Takie generowanie nie ponawia się już samo. Wcześniej próbowało kilka razy z materiałem, który w międzyczasie się nie zmieniał, i dopiero potem rezygnowało. Teraz zatrzymuje się po pierwszej próbie i czeka — uruchamiasz je ponownie sam, gdy zdjęcie będzie gotowe, czyli w jedynym momencie, w którym powtórzenie ma szansę się powieść.
Integracje sklepowe dostają tę samą odpowiedź. Generowanie zlecone przez wtyczkę sklepową dla produktu, który nie został zarejestrowany, zgłaszało do sklepu błąd wewnętrzny. Teraz zgłasza, że wymagany materiał jest niedostępny, wraz z informacją, co należy zarejestrować — dzięki czemu integracja może zareagować, zamiast odnotować usterkę po naszej stronie.
Generowania kończące się niepowodzeniem z innych powodów pozostają bez zmian i nic nie zmienia się w tym, jak uruchamiasz i powtarzasz generowanie.