LAVEL to rodzinny polski producent strojów kąpielowych, na rynku od piętnastu lat. Jesienią 2025 marka wymieniła w sklepie jedną rzecz — zdjęcia produktów. Asortyment, polityka cenowa, kanały reklamowe i kalendarz promocji zostały takie same.
Od tej jednej zmiany zaczyna się wszystko, co jest niżej: przed, po i liczby, które dało się z tego okresu wyciągnąć.
Zobacz różnicę: przed / po


Przed: jedna sesja, jeden termin, zero podejść
Katalog strojów kąpielowych powstawał tak, jak powstaje w tej branży: na wyjeździe. Ostatnia duża sesja plenerowa LAVEL odbyła się na Malcie, około 2019 roku.
Taka sesja to jeden termin, w którym wszystko musi zejść się naraz. Ekipa leci na miejsce na kilka dni. Pogoda jest zmienną, na którą nikt nie ma wpływu — jeśli nie wyjdzie, nie ma drugiego podejścia w tej samej cenie. Poprawki krawieckie widać dopiero na zdjęciach, a na plaży nie ma nikogo, kto skróci ramiączko przed następnym ujęciem.
Rozliczenie idzie „za zdjęcie”. To znaczy, że liczba ujęć na karcie produktu przestaje być decyzją kreatywną, a staje się decyzją kosztową: każde dodatkowe zdjęcie ma swoją cenę, więc karty dostają tyle, na ile starczyło, a nie tyle, ile sprzedaje.
I rzecz, która boli najbardziej: żeby sprawdzić, czy pomysł na sesję w ogóle zadziała, trzeba go najpierw kupić w całości. Testu przed inwestycją nie ma.
Zmiana: tylko zdjęcia
Wymiana ruszyła we wrześniu 2025. Największa fala nowych zdjęć przeszła między końcem listopada 2025 a połową stycznia 2026; potem kolejne części oferty schodziły z produkcji sukcesywnie. Na sierpień 2026 nowe zdjęcia ma duża część sklepu — nie całość.
Zdjęcia trafiły tam, gdzie w sklepie naturalnie płyną materiały: na karty produktów, do katalogu Meta Ads, do Google Merchant Center i do publikacji w social mediach. To był cały zakres zmiany.
Po: dwa okna, dwa różne pytania
Wynik pokazujemy w dwóch oknach, bo odpowiadają na dwie różne rzeczy. Pierwsze jest czyste. Drugie pokazuje skalę.
Okno pierwsze: Q1 2026 wobec Q1 2025
W pierwszym kwartale po wymianie w sklepie nie zmieniło się nic poza zdjęciami. Asortyment, polityka cenowa, kanały reklamowe i kalendarz promocji — bez zmian. To jest najbliższa rzecz pomiarowi z jedną zmienną, jaką da się zrobić na żywym biznesie.
| Q1 (styczeń–marzec) | 2025 | 2026 |
|---|---|---|
| Zamówienia | 604 | 1 248 |
| Przychód | 253 266 zł | 641 856 zł |
| Średnia wartość zamówienia | ≈ 419 zł | ≈ 514 zł |
Okno drugie: 1 stycznia – 31 lipca, rok do roku
Siedem miesięcy nie mierzy już samego startu. Pokazuje skalę tego, co z niego wyrosło.
| 1.01–31.07 | 2025 | 2026 | 2026 wobec 2025 |
|---|---|---|---|
| Zamówienia | 2 448 | 4 641 | 189,6 % (wzrost o 89,6 %) |
| Przychód | 1 078 617 zł | 2 295 405 zł | 212,8 % (wzrost o 112,8 %) |
| Średnia wartość zamówienia | 440,61 zł | 494,59 zł | 112,3 % (wzrost o 12,3 %) |
Dane z systemu sprzedażowego LAVEL (Baselinker), to samo okno kalendarzowe w obu latach. Średnia wartość zamówienia policzona jako przychód dzielony przez liczbę zamówień.
Przyrost przychodu: +1 216 788 zł w siedem miesięcy.
To 213 % sprzedaży rok do roku, czyli x2,13.
Co ten wynik znaczy, a czego nie znaczy
Zdjęcia były pierwszą i jedyną zmianą, od której ten okres się zaczyna. Nie twierdzimy, że przez siedem miesięcy odpowiadają za każdą złotówkę różnicy — biznes, który rośnie, robi po drodze więcej niż jedną rzecz. Twierdzimy dokładnie tyle: od zdjęć się zaczęło, a w czystym oknie pierwszego kwartału nic innego się nie zmieniło.
Co drgnęło po drodze
Między zdjęciem a przychodem stoją reklamy i wyszukiwarka. Tam widać, co drgnęło po drodze. Te same okna: 1 stycznia – 31 lipca.
Meta Ads
| 2025 | 2026 | ||
|---|---|---|---|
| ROAS (zwrot z wydatków reklamowych) | 9,9 | 13,52 | +37 % |
| CTR linku (odsetek wyświetleń kończących się kliknięciem) | 3,75 % | 5,69 % | x1,52 |
Koszt kliknięcia został przy tym praktycznie bez ruchu: 0,30 wobec 0,31. Reklama nie stała się tańsza — stała się skuteczniejsza.
Google Merchant Center
| 2025 | 2026 | ||
|---|---|---|---|
| Kliknięcia z Zakupów Google | 21,6 tys. | 60,0 tys. | x2,78 |
| CTR ofert | 0,5 % | 0,7 % |
Kontekst, bez którego ta druga tabela czyta się za łatwo: w 2025 kliknięcia z Zakupów Google spadały rok do roku, o 5,1 %. Punktem odniesienia dla 2026 nie jest więc rosnący trend, tylko trend spadkowy, który się odwrócił.
Czego tu nie ma: konwersji karty produktu. GA4 po stronie sklepu nie zbiera danych, więc tej liczby nie mamy i nie będziemy jej mieli za ten okres. Wolimy to napisać, niż postawić w tym miejscu szacunek.
Cztery rzeczy, których nie widać w tabelach
To są obserwacje klienta ze sklepu, nie nasz pomiar. Podajemy je jako relację i tak prosimy je czytać.
- Pierwsze w historii sklepu zgłoszenia FOMO: klientki dopytują o dostępność pozycji, które już się wyprzedały.
- Wyprzedały się produkty zalegające w magazynie — takie, które wcześniej nie sprzedały się ani razu.
- Przyspieszyła sprzedaż bestsellerów.
- Od publikacji pierwszej wersji tego case study do sklepu nie wpłynęła żadna skarga.
Ile kosztowała sesja, ile kosztuje katalog
Zakres do porównania jest jeden: 200 produktów.
Sesja wyjazdowa o tej skali kosztowała LAVEL 250 000 zł. Ten sam zakres w Qamerze AI to 14 000 zł. Różnica: 236 000 zł, czyli 94,4 % mniej.
Jak czytać tabelę niżej. To nie są faktury klienta. Znamy kwotę końcową tamtej sesji i jej parametry: dwie modelki sprowadzone z USA i z Hiszpanii, po kilka tysięcy dolarów za dzień zdjęciowy, około sześciu dni zdjęciowych, kurs dolara z 2019 roku w okolicach 3,80 zł. Rozbicie poniżej jest rekonstrukcją typowej sesji o tej skali zbudowaną z tych parametrów — pokazuje, z czego składa się taka kwota, i sumuje się do sumy, którą klient faktycznie zapłacił. Nie jest kopią dokumentów księgowych.
| Pozycja | Kwota |
|---|---|
| Modelka z USA (3 000 USD/dzień × 6 dni) | 68 400 zł |
| Modelka z Hiszpanii (2 000 USD/dzień × 6 dni) | 45 600 zł |
| Przeloty i transfery | 25 000 zł |
| Zakwaterowanie i wyżywienie (7 osób × 7 dni) | 30 000 zł |
| Fotograf z asystentem (6 dni) | 30 000 zł |
| Makijaż i stylizacja (6 dni) | 20 000 zł |
| Lokacje, pozwolenia, transport lokalny | 12 000 zł |
| Postprodukcja i retusz (~200 produktów) | 19 000 zł |
| Razem | 250 000 zł |
| Qamera AI, ten sam zakres | 14 000 zł |
W tej drugiej kwocie nie ma przelotów, hotelu, pogody ani terminu, w którym wszystko musi zejść się naraz. Nie ma też rozliczenia „za zdjęcie” — liczba ujęć na karcie wraca do decyzji kreatywnych.
Dwie liczby z codziennej pracy
Obie liczby pochodzą z pomiarów LAVEL, nie z naszych.
Dlaczego nie "Zrób to sam"?
Porównanie podejścia DIY z systemem Qamera AI.
Losowe wyniki. Brak spójności.
Pełna kontrola. Spójność kolekcji.
Brak powrotu. Błąd oznacza start od zera.
Edytowalność. Zmiana tła bez utraty produktu.
Ręczna, żmudna praca.
Automatyzacja. Praca seryjna.

Przy tradycyjnych sesjach ilość zmiennych – od pogody po dyspozycję dnia ekipy – była paraliżująca. Qamera AI oddała mi kontrolę. Dziś rano wymyśliłam sesję w stylu 'Vogue na Sycylii', a po południu zdjęcia były już w reklamach na Facebooku. To nie jest tylko oszczędność pieniędzy, to całkowita zmiana modelu operacyjnego, która pozwoliła nam wyprzedzić konkurencję.
Edyta
Właścicielka Lavel.pl









